A+ A A-
  • Kategoria: II WŚ
  • Odsłony: 4233

W dziejach II wojny światowej Tobruk zajmuje szczególne miejsce dla Brytyjczyków. Stał się on symbolem oporu Aliantów w Afryce Północnej. Wielonarodowy garnizon twierdzy położonej między piaskami pustyni a morzem wytrzymał 242 dni oblężenia. Przez cały ten czas zaopatrzenie dla oblężonych docierał na okrętach Royal Navy. Ta męcząca i niebezpieczna operacja zyskała wśród brytyjskich marynarzy określenie „Bieg do Tobruku” (Tobruk Run), jednak nie znalazła swego właściwego odbicia w praca historyków. Poza tym poznanie brytyjskich doświadczeń i porównanie ich podobnymi radzieckimi operacjami, stanowi bogaty materiał dla wszelkiego rodzaju analiz.

Brytyjska kanonierka Aphis na tle północnoafrykańskiego wybrzeża. / Zdjęcie: Imperial War Museum
Artykuł zamieszczony dzięki
uprzejmości czasopisma
Okręty Wojenne

Znajdujący się na południowym brzegu naturalnej zatoki Tobruk był drugim pod względem wielkości morskim portem w Cyrenajce, a największym w jej wschodniej części – między Aleksandrią, która była główną bazą brytyjskiej Floty Śródziemnomorskiej i włoskim Benghazi. W wiekach średnich port cieszył się złą sławą jako przystań muzułmańskich piratów, panujących na Morzu Śródziemnym. Później trafił we władanie Imperium Ottomańskiego, zaś w roku 1911 w czasie wojny włosko-tureckiej został zajęty przez oddziały włoskie, które wtargnęły do Libii. Od tej pory Tobruk stał się ważną bazą włoskiej marynarki wojennej. Miasto wiele na tym zyskało : stacjonował 10‑tysięczny garnizon i osiedliło się w nim wielu włoskich kolonistów. Zbudowano kościół katolicki, hotel, liczne budynki administracyjne mieszczące urzędy, koszary, a w czasach rządów Mussoliniego imponujący gmach regionalnej siedziby partii faszystowskiej. W odległości 4 km na południe od miasta powstało lotnisko

Do momentu rozpoczęcia wojny na Śródziemnomorskim Teatrze Działań Wojennych w Tobruku bazowały stosunkowo nieliczne siły włoskiej floty – dywizjon niszczycieli, grupa okrętów podwodnych, szereg jednostek pomocniczych oraz stary krążownik pancerny San Giorgio – przebudowany na pływającą baterię artyleryjską i przeciwlotniczą Bardzo szybko aktywne działania brytyjskich sił nawodnych i lotnictwa zmusiły Włochów do wycofania swych okrętów z Tobruku, który jednak nadal pełnił ważną rolę w zaopatrywaniu stacjonujących we wschodniej Cyrenajce oddziałów wojskowych..

Aby nie zmęczyć czytelników „morskiego” w końcu czasopisma perypetiami wojsk lądowych w Północnej Afryce w latach 1940‑1944, ograniczymy się jedynie do przedstawienia podstawowych wydarzeń, które doprowadziły w końcu do długotrwałego oblężenia wojsk alianckich w twierdzy.

Oficjalnie Włochy znalazły się w stanie wojny z zachodnimi aliantami (Wielka Brytania i Francja) o północy 10 czerwca 1940 roku. Po zaledwie kilku dniach Francja de facto wyszła z wojny, jednak to wydarzenie nie miało w praktyce żadnego wpływu na sytuację w Cyrenajce i otaczających ją wodach. W okresie pierwszych 3 miesięcy aktywność obu stron ograniczała się w zasadzie do sporadycznych wypadów, ostrzału z morza i nalotów lotnictwa. Dopiero 13 września 1940 wojska włoskie pod dowództwem marsz. Rodolfo Graziani ruszyły na wschód. Natarcie trwało 5 dni, zajęto Es Sollum, Sidi Barrani i przesunięto się jeszcze 25 km, po czym Włosi przystąpili do umacniania się na zajętych pozycjach. Brytyjczycy wycofali się do Mersa Matruh, zaś między przeciwnikami powstał pas „ziemi niczyjej” o szerokości około 130 km. Działania znów zamarły aż do grudnia.

Nie bacząc na chwilowe niepowodzenia, dowódca brytyjskich wojsk na Bliskim Wschodzie gen. Archibald Wavell, który nadal wyrażał opinię negatywną opinię o wartości bojowej wojsk włoskich i ich taktyce, przy pierwszej nadarzającej się okazji postanowił zmienić sytuację na swoją korzyść. 8 grudnia 1940 wojska pod dowództwem gen. Richarda O’Connor, liczące około 31 tys. żołnierzy, ruszyły do kontrnatarcia. Operacja pod kryptonimem „Compas” zaplanowana jako rajd przeciwko nie przyjacielskiemu zgrupowaniu w rejonie libijsko-egipskiej granicy, szybko zmieniła się w tryumfalny pochód brytyjskiej armii. W ciągu zaledwie 3 dób rozbito 5 dywizji włoskiej armii. Do 20 grudnia czołowe brytyjskie oddziały pancerne zablokowały nadmorską twierdzę Bardija, która padła 5 stycznia 1941 r. Dwie doby później rozpoczęło się oblężenie Tobruku. Panowanie na morzu, które zapewniała Flota Śródziemnomorska pod dowództwem adm. Andrew Brown Cunningham, nie dało Włochom żadnej szansy na zorganizowanie zaopatrywania garnizonu twierdzy. 22 stycznia 1941, po krótkim szturmie Tobruk został zdobyty przez oddziały australijskiej 6 DP.

Wojska O’Connor kontynuowały natarcie. 30 stycznia została zdobyta Derna, a 8 lutego Benghazi. Tym samym w ciągu 2 miesięcy nieliczne oddziały brytyjskie przesunęły się o prawie 800 km, rozbiły 2 włoskie armie liczące razem 10 dywizji. Wzięto do niewoli ponad 130 tys. żołnierzy i oficerów, zdobyto 380 czołgów i 845 dział przy nieznacznych stratach własnych wynoszących: 475 zabitych, 1373 rannych i 55 zaginionych. Zarówno nacierający jak i niemieccy eksperci nie mieli wątpliwości, że Brytyjczycy byli w stanie zająć całą Trypolitanię, co dawało szansę na całkowite wyparcie Włochów z Północnej Afryki. W dniu 10 lutego 1941 rząd brytyjski postanowił nieoczekiwanie przerwać dalsze natarcie w Libii i przerzucił większą część najlepszych wojsk do Grecji. Rezerwy, środki transportu oraz lotnictwo, które miały zostać przydzielone siłom O’Connor zatrzymano w Egipcie.

Niepowodzenia włoskiego sojusznika w Afryce wzbudziły głęboką troskę w Berlinie. W takiej sytuacji pomóc mogły tylko zdecydowane działania. W dniu 11 stycznia 1941 OKW przyjęło dyrektywę No 22, która uznała „za niezbędną z punktu widzenia strategicznego, politycznego i psychologicznego pomoc Niemiec dla sojuszników w basenie Morza Śródziemnego, gdzie Brytyjczycy wprowadzili do akcji przeważające siły”. W związku z tą dyrektywą postanowiono sformować i przerzucić do Libii zgrupowanie składające się z broni pancernej oraz artylerii ppanc i plot. równocześnie x Korpus Lotniczy Luftwaffe został jeszcze w grudniu przesunięty na lotniska na Sycylii i otrzymał zadanie prowadzenie działań bojowych w Północnej Afryce. Pierwsze niemieckie eskadry zostały przerzucone na libijskie lotniska na przełomie stycznia i lutego 1941 roku. Dla dowodzenia tymi jednostkami sformowano dowództwo lotnicze „Afrika”.

Do działań na pustyni Niemcy sformowali korpus ekspedycyjny składający się z 2 dywizji, który otrzymał nazwę „Deutsche Afrika Korps” – DAK. Dowództwo korpusu objął gen Erwin Rommel, który zyskał sławę jednego z lepszych taktyków II wojny światowej. Gdy pierwsze pododdziały Korpusu zostały wyładowane 14 lutego w Trypolisie, generał sam przejął dowodzenie zarażając swym entuzjazmem oddziały. Rozpoczęte 31 marca natarcie, które zakładało tylko ograniczone cele, szybko przerodziło się w zwycięski marsz. 3 kwietnia Brytyjczycy opuścili Benghazi, a już 12-tego czołowe oddziały niemieckie zajęły bez wystrzału Bardija. Tym samym w czasie 2 tygodni Niemcy zajęli całe terytorium, którego opanowanie zajęło Brytyjczykom 2 miesiące. Na tyłach pozostał jedynie okrążony garnizon Tobruku, dokąd odeszły oddziały australijskiej 9 DP.

Decyzję o utrzymaniu Tobruku do ostatniego żołnierza podjął Wavell 10 kwietnia. Zajmując twierdzę Brytyjczycy przecięli nadmorską szosę, wiązali istotne siły przeciwnika i zagrażali jego tyłom, a tym samym przeszkadzali w dalszym marszu Rommla do Egiptu. Dyrektywa premiera i ministra obrony z dnia 14 kwietnia 1941 mówi: „utrzymanie Tobruku należy traktować jako operację obronną. Sam Tobruk zaś należy uznać za umocnione przedmoście lub rejon wyjściowy dla prowadzenia operacji przeciwko liniom komunikacyjnym przeciwnika”. Do tego czasu garnizon twierdzy otrzymał wzmocnienie w postaci dostarczonej morzem 18 BP z australijskiej 7 DP. Nie bacząc na naloty lotnicze, minowanie portu i okolicznych wód, do Tobruku morze z Aleksandrii docierało wszystko, co niezbędne do prowadzenia obrony.

Rommel sądził, że obserwowany z brzegu ruch statków jest niczym innym jak ewakuacją Brytyjczyków z Tobruku do Egiptu. W tym przekonaniu utwierdzały niemieckiego dowódcę świeże wspomnienia o Dunkierce. On nie mógł sobie wyobrazić, że przeciwnik celowo pozostawił w twierdzy silne zgrupowanie wojsk, które miało zagrażać jego tyłom.

Tobruk został dobrze umocniony jeszcze przez Włochów. Twierdzę okrążały dwie linie obrony. Zewnętrzna biegła w odległości około 15 km od miasta i przypominała kształtem półokrąg opierający się swymi krańcami o morze. Linię tę tworzył łańcuch 128 punktów oporu z ukryciami dla żołnierzy i przygotowanymi stanowiskami artylerii oraz broni maszynowej. Łączna długość linii wynosiła około 50 km. Przed linią znajdował się rów przeciwczołgowy, wystawiono jeże przeciwczołgowe, rozciągnięto zasieki z drutu kolczastego oraz rozmieszczono pola minowe. Odcinki między punktami oporu były także zabezpieczone zasiekami i polami minowymi. Na tyłach, w odległości od 1 do 5 km za linią znajdowały się pozycje artylerii polowej i ppanc. Druga linia obrony łączyła stare forty znajdujące się w odległości 5‑6 km na zachód i południe od portu.

Trudno się zatem dziwić, że próby wzięcia Tobruku z marszu w dniach 13-14 kwietnia nie powiodły się. Starannie przygotowany atak 30 kwietnia nie przyniósł sukcesu wobec twardego oporu Australijczyków i znacznej siły ogniowej twierdzy. W tych walkach, które trwały do 4 maja, garnizon Tobruku stracił 59 zabitych, 355 rannych i 383 zaginionych, tymczasem niemieckie straty wynosiły odpowiednio 115, 359 i 128 ludzi, a włoskie 152, 215 i 85. W rezultacie tych prób Niemcy zrezygnowali ze szturmów, ograniczając się do blokady twierdzy.

* * *

Siły zamknięte w Tobruku – „Szczury Tobruku”, jak nazywano ich po obu stronach linii frontu, składały się z około 31 tys. żołnierzy i oficerów którymi dowodził australijski gen. Leslie Morshead. Kluczową rolę w obronie twierdzy odgrywała australijska 9 DP, 18 BP oraz 18 indyjski pułk kawalerii. Wsparcie ogniowe obrońcom zapewniały 4 pułki artylerii polowej i ppanc, a także liczne zdobyczne działa włoskie, których obsługę stanowili naprędce przeszkoleni piechurzy. W Tobruku znajdował się batalion samochodów pancernych i zbiorcza brygada pancerna. Twierdza posiadała rozbudowany system obrony plot, ponieważ w czasie odwrotu z Cyrenajki, właśnie do Tobruku trafiła większość dział plot. z opuszczanych lotnisk, a inne baterie dostarczono morzem. W połowie kwietnia artyleria plot. liczyła 88 luf (28 średniego i dużego kalibru, 17 automatycznych kal. 40 mm Bofors i 43 zdobyczne włoskie Breda automatyczne kal. 20 mm). Artyleria zapewniała pewną obronę portu, dzięki czemu Brytyjczycy mogli z niego korzystać przy dowozie zaopatrzenia oraz ewakuacji rannych i jeńców.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy


Odśwież